Pomorska Uchwała Antysmogowa

Stanowisko Izby

Aktualności

Coraz więcej gmin z zakazami korzystania z paliw stałych!

Coraz więcej gmin z zakazami korzystania z paliw stałych!

Czy absurdalne i niespotykane nigdzie indziej w Europie uchwały pozbawią miliony mieszkańców naszego kraju niedrogich źródeł ciepła? Czy uwielbiane przez Polaków kominki odejdą do lamusa? „Coraz więcej samorządów decyduje się na to, by zakazać korzystania z paliw...

czytaj dalej
OPINIA EKSPERTA: Dlaczego EKOgroszek jest „eko” ?

OPINIA EKSPERTA: Dlaczego EKOgroszek jest „eko” ?

Krystyna Kubica, dr inż. Ekspert Polskiej Izby Ekologii w Katowicach Sezon grzewczy, niekorzystne warunki atmosferyczne i występujące incydenty smogowe, i znów liczne opinie, komentarze, które koncentrują się na hasłach walki ze „smogiem” i na walce z węglem, nawet z...

czytaj dalej
Gwarantowana cena tony węgla i rekompensaty dla sprzedawców

Gwarantowana cena tony węgla i rekompensaty dla sprzedawców

Alert: Gwarantowana cena tony węgla i rekompensaty dla sprzedawców

Sejm 23 czerwca 2022 r. uchwalił ustawę o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych w związku z sytuacją na rynku tych paliw. Jest to odpowiedź rządu na kryzys węglowy, z którym zmierzymy się w nadchodzącym sezonie grzewczym. Władza proponuje gwarantowaną cenę na węgiel dla odbiorcy końcowego, a dla sprzedawców zwrot różnicy między ceną ukształtowaną przez rynek a ceną gwarantowaną. Jaki kształt przybierze ten system?

Gwarantowana cena

Rząd proponuje, aby każdy odbiorca ogrzewający swój dom węglem mógł nabyć maksymalnie 3 tony tego paliwa w cenie, w której węgiel kupowano w zeszłym roku. Według danych GUS dotyczących przeciętnej średniorocznej ceny węgla kamiennego w 2021 r. było to 996,60 zł brutto za tonę i taką właśnie cenę gwarantowaną przyjęto na ten rok.

Nowy system ma objąć następujące paliwa stałe: węgiel kamienny, brykiet lub pelet zawierające co najmniej 85% węgla kamiennego. Co ważne, gwarantowana cena jest taka sama, dla każdego sortymentu węgla, zatem pan Kowalski zapłaci 996,60 zł zarówno za tonę ekogroszku, kostki, czy ekomiału. Gwarantowana cena dotyczy zarówno węgla krajowego, jak i węgla z importu.

Komu przysługuje gwarantowana cena?

Gwarancja ceny dotyczy gospodarstw domowych oraz spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Aby skorzystać z preferencji, nabywca powinien udać się do składu węgla, który przystąpił do programu rządowego. Przy zakupie klient przedstawia sprzedawcy złożoną deklarację o źródłach ciepła lub spalania paliw na potrzeby Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Z deklaracji tej powinno wynikać, że odbiorca eksploatuje instalację na węgiel. Dodatkowo nabywca składa również oświadczenie o ilości paliwa, które nabył w systemie ceny gwarantowanej – nie można bowiem przekroczyć limitu 3 ton na gospodarstwo domowe.

W przypadku klienta reprezentującego spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową, do oświadczenia dołącza on adresy gospodarstw domowych, które są uprawnione do skorzystania z systemu ceny gwarantowanej. Taki nabywca może nabyć maksymalnie po 3 tony na każde gospodarstwo należące do spółdzielni/wspólnoty.

Rekompensata dla sprzedawców

Przedsiębiorcy, którzy przystąpią do programu i będą sprzedawać odbiorcom końcowym węgiel po gwarantowanej cenie, będą mogli złożyć wniosek o przyznanie rekompensaty. Jej maksymalna wartość została ustalona przez rząd na poziomie 1073,13 zł brutto za tonę. Kwota ta jest różnicą między średnią ceną węgla importowanego w portach w Amsterdamie, Rotterdamie i Antwerpii (wskaźnik API2 ARA) a przyjętą ceną gwarantowaną, do czego dodano jeszcze średnią wartość kosztów logistycznych przyjętą przez rząd.

Skorzystanie z systemu rekompensat wiąże się jednak z powstaniem po stronie sprzedawców określonych obowiązków administracyjnych:

  • zarejestrowanie się w systemie informatycznym przeznaczonym do obsługi procedury przyznawania rekompensat i zgłoszenie zamiaru przystąpienia do programu,
  • wystawianie faktury sprzedaży węgla, nawet w przypadku, gdy można było wystawić jedynie paragon (przy sprzedaży do 200 kg),
  • dołączanie do wystawionej faktury informacji o możliwości skorzystania z programu „Czyste Powietrze”,
  • pobieranie oświadczeń i dokumentów dot. źródeł ciepła od nabywców,
  • przechowywanie faktury sprzedaży oraz dokumentów pobranych od nabywców przez okres 10 lat,
  • wprowadzanie do systemu informatycznego danych o transakcji sprzedaży,dokumentów pobranych od nabywców oraz faktur najpóźniej w kolejnym dniu roboczym po dokonaniu transakcji sprzedaży,
  • prowadzenie wykazu gospodarstw domowych, którym sprzedano węgiel po cenie gwarantowanej, na potrzeby składania wniosków o przyznanie rekompensaty,
  • składanie elektronicznych wniosków o przyznanie rekompensaty.

Wnioski składa się w dwóch turach:

  • od 15 października 2022 r. do 31 października 2022 r. za okres sprzedaży od dnia wejścia w życie ustawy do 30 września 2022 r. oraz
  • od 1 stycznia 2023 r. do 20 stycznia 2023 r. za okres sprzedaży od 1 października 2022 r. do 31 grudnia 2022 r.

Wypłaty rekompensat będą realizowane do 31 grudnia 2022 r. w I turze i do 31 marca 2023 r. w II turze. Warto jednak wskazać, że całkowity budżet programu rekompensat to 3 mld zł, podzielony równo na dwie tury. Jeżeli budżet ten zostanie przekroczony, kwoty rekompensat dla przedsiębiorców ulegną proporcjonalnemu obniżeniu. W konsekwencji przedsiębiorca może dostać zwrot niższy niż 1073,13 zł brutto za tonę.

Co dalej?

Obecnie projekt ustawy oczekuje na rozpatrzenie przez Senat. Strona rządowa nie jest jednak skłonna do zwiększenia kwot rekompensat z uwagi na ograniczenia budżetowe podkreślane na posiedzeniach komisji sejmowych. Można zatem zakładać, że system rekompensat wejdzie w życie w kształcie przybliżonym do opisanego powyżej.

Decyzja o przystąpieniu do programu przez przedsiębiorcę powinna uwzględniać konieczność wypełnienia nałożonych ustawą obowiązków, a także ryzyko otrzymania niższej rekompensaty niż przewidywana w projekcie maksymalna kwota.

Przerwy w dostawach energii coraz bardziej prawdopodobne!

Przerwy w dostawach energii coraz bardziej prawdopodobne!

W najbliższym czasie może zabraknąć nam energii – ostrzega prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (GIPH) Pan Janusz Olszowski.

Powodem takiego stanu rzeczy są braki węgla i brak potencjału do szybkiego zwiększenia jego produkcji. Zdaniem prezesa GIPH szybkie rozwiązanie sytuacji może nie być w ogóle możliwe.

„Praktycznie zostaliśmy zmuszeni, żeby nie inwestować w górnictwie, ograniczać moce produkcyjne, a nadal 70 proc. energii w Polsce jest produkowane z węgla i w sytuacji nałożenia embarga na węgiel rosyjski brakuje nam 8-9 milionów ton na rynku” mówi Janusz Olszowski w rozmowie z Portalem Samorządowym.

Pan Olszowski słusznie zauważa, że w Polsce popełniliśmy błąd polegający na tym, że zaczęliśmy odchodzić od węgla i ograniczać zarówno inwestycje w górnictwo jak i moce produkcyjne zanim zdążyliśmy zapewnić społeczeństwu bezpieczeństwo energetyczne.

„Przy tej całej akcji proklimatycznej zapomnieliśmy o sprawach niezależności energetycznej, o bezpieczeństwie dostaw surowców, o bezpieczeństwie podaży energii” – mówi Olszowski.

Obawy prezesa GIPH podziela również wielu samorządowców, co potwierdza Witold Magryś, dyrektor biura Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, które zrzesza 153 jednostki samorządu terytorialnego z województwa śląskiego.

„Samorządy bardzo mocno odczuwają nadchodzący kryzys i to, co może wydarzyć się już jesienią, jeśli chodzi o zapewnienie surowców do ogrzewania. Jako związek robimy wszystko, żeby o tym mówić, interweniować, zgłaszać konkretne postulaty do rządu, do instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne naszego państwa” – mówi Witold Magryś.

(źródło: portalsamorzadowy.pl)

Komentarz IGSPW:

Obawy prezesa GIPH i wielu polskich samorządowców to kolejny już głos naszego społeczeństwa alarmujący przed gigantycznym kryzysem energetycznym jaki może czekać nas już najbliższej jesieni.

Brak węgla na opał jaki grozi milionom polskich rodzin to tylko wierzchołek góry lodowej w nadchodzącym kryzysie. O swoich obawach informowali niedawno Premiera także producenci ceramicznych materiałów budowlanych, o czym pisaliśmy kilka dni temu, przerażeni są rolnicy, którzy nie będą w stanie ogrzać swoich szklarni oraz użytkownicy kotłów na pellet drzewny (kilkaset tysięcy gospodarstw domowych w Polsce), którzy nie zostali objęci ani tarczą antyinflacyjną, ani wsparciem podobnym do tego jak rząd zaoferował ogrzewającym swoje domy węglem.

Najbliższa zima może okazać się najcięższą od wielu lat i to pod wieloma różnymi względami, a jej skutki ekonomiczne i społeczne będą odczuwalne jeszcze znacznie dłużej.

 

Embargo na rosyjski węgiel uderza w branżę budowlaną

Embargo na rosyjski węgiel uderza w branżę budowlaną

Krajowe Zrzeszenie Producentów Materiałów Budowlanych CERBUD wystosowało powtórny już apel do Premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie bezpieczeństwa branży małych producentów ceramiki budowlanej.

Branża doświadcza bowiem drastycznych skutków zapaści związanej z dostępnością węgla i już na początku marca wystosowała swój pierwszy apel do Premiera i podległych mu resortów.

W ocenie autorów listu „obecna sytuacja na rynku węgla jest wynikiem nie do końca przemyślanych kroków podjętych jednostronnie przez Rząd, który zbyt optymistycznie ocenił realia lub nie wziął pod uwagę – w przeciwieństwie do innych europejskich partnerów – skutków i konsekwencji sztywnego i natychmiastowego embarga na import węgla z kierunku wschodniego”.

Od pierwszego apelu branży budowlanej minęło 12 tygodni, a jak wskazują autorzy listu „pomimo pochylenia się nad naszym apelem przez Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska do dnia dzisiejszego żadnych mierzalnych efektów postulowanych działań jest brak”.

W kolejnym więc liście do Premiera piszą oni, że „sytuacja na rynku zaopatrzenia w węgiel po wskazanych dwunastu tygodniach oraz wskutek zaistniałych w tym okresie nowych zdarzeń, m.in. pod wpływem wprowadzonego krajowego embarga na import węgla z Rosji, stała się już nie trudna, ale katastrofalna”, co następnie wykazują w aż 11 różnych punktach.

Autorzy listu stwierdzają następnie, że fakty te są diametralnie różne od codziennych zapewnień przedstawicieli rządu o tym, że nikomu w Polsce nie zabraknie węgla.

Producenci ceramicznych materiałów budowlanych czują się „pozostawieni samym sobie nie mając żadnego wsparcia w tej dramatycznej sytuacji (…) i podobnie jak wielu innych przedsiębiorców opierających swoją działalność na węglu znaleźli się w pułapce, do której zostali wpędzeni wbrew własnej woli”.

Autorzy listu ostrzegają Premiera, że bez realnych działań katastrofa czeka nie tylko polską branżę budowlaną, ale także wiele innych branż. Ostrzegają także przed zimnymi kaloryferami w tysiącach polskich domów i przed ogromnym smogiem „gdy ludzie nie mając czym palić zaczną używać jako opał wszystkiego, co tylko będzie się nadawało do spalenia”.

Na końcu listu do Premiera autorzy jeszcze raz podkreślają, że „sytuacja jest ekstremalnie trudna i wymaga dynamicznych oraz szybkich decyzji” oraz wskazują rozwiązania, które choć częściowo mogą zniwelować skutki złych decyzji jakie podjęto.

Apel Krajowego Zrzeszenia Producentów Materiałów Budowlanych oraz argumenty wskazujące na katastrofalną sytuację na rynku węgla są zbieżne z naszym listem, który wspólnie ze Stowarzyszeniem „Federacja Autoryzowanych Sprzedawców Polskiej Grupy Górniczej” skierowaliśmy do Premiera w kwietniu.

Podobnie jak przedstawiciele branży budowlanej uważamy, że działania podejmowane przez rząd są w dalszym ciągu niewystarczające i nie rozwiążą zasadniczego problemu, jakim jest brak ok. 9 – 11 milionów ton węgla do końca tego roku.

Tego braku nie zastąpi ani rządowa interwencja na rynku cenowym, ani import drogą morską śladowych jak na nasze krajowe potrzeby ilości węgla.

Jak mówi stare przysłowie „ z pustego i Salomon nie naleje”, dlatego podzielamy obawy branży budowlanej przed nadchodzącą w milionach polskich domów i tysiącach polskich przedsiębiorstw katastrofą.

Unia Europejska wprowadzi zakaz ogrzewania gazem!

Unia Europejska wprowadzi zakaz ogrzewania gazem!

Komisja Europejska chce całkowitego zakazu ogrzewania gazem!

To założenia do pakietu Fit for 55, który ma realizować cele unijnej polityki klimatycznej.

Zakaz miałby obowiązywać dla nowych budynków już od 2027 roku, a dla modernizowanych od 2030 roku.

Propozycja Komisji Europejskiej musi zostać jeszcze zaakceptowana przez Radę Europejską i Parlament Europejski, ale wg ekspertów na których powołuje się Business Insider Polska sam pomysł odchodzenia od gazu jako źródła ogrzewania budynków zostanie zaakceptowany.

Co to oznacza dla Polski?

Prawdziwą rewolucję i… konieczność zmian lub wyrzucenia do kosza znacznej części uchwał antysmogowych z małopolską, pomorską, świętokrzyską i lubelską na czele.

Już ponad rok temu we wpisie pt. „Spełnia się sen ekolobbystow, Europa tonie w rosyjskim gazie” pisaliśmy, o tym, że zapisy w regionalnych uchwałach antysmogowych konsultowanych ze środowiskami antysmogowymi, promujące kopalny gaz kosztem paliw odnawialnych takich jak biomasa, są ewenementem i zupełnym przeciwieństwem działań podejmowanych w Unii Europejskiej.

Gdy województwo lubelskie wprowadzało „zakaz użytkowania instalacji w których następuje spalanie paliw stałych, jeżeli istnieje możliwość podłączenia budynku do sieci ciepłowniczej lub gazowej” pisaliśmy wprost, że jest to ewenement na skalę europejską, bowiem zakaz ten promował kopalny gaz, a zakazywał użytkowania odnawialnej biomasy. Podobne zapisy znalazły się także w świętokrzyskiej i pomorskich uchwałach antysmogowych.

Gdy we wrześniu 2020 został przegłosowany nowy Program Ochrony Powietrza dla Województwa Małopolskiego pisaliśmy wprost o tym, że jego zapisy ograniczające stosowanie biomasy, przy jednoczesnym braku ograniczeń dla gazowych paliw kopalnych są sprzeczne z unijnymi dyrektywami i założeniami Europejskiego Zielonego Ładu.

Już od wielu lat w dużych europejskich stolicach jak Paryż czy Wiedeń, finansowano odchodzenie od gazowych źródeł ciepła i wysokimi dotacjami zachęcano do zakupu instalacji zasilanych drewnem lub pelletem drzewnym. W Polsce wprowadzano dokładnie odwrotne przepisy w postaci lokalnych uchwał antysmogowych, które zakazywały ogrzewania drewnem i pelletem, a promowały ogrzewanie gazowe.

W założeniach Europejskiego Zielonego Ładu w lipcu ubiegłego roku zapowiedzano zupełne odejście od gazu oraz zwiększenie pozyskania energii ze źródeł odnawialnych i opracowanie systemów wsparcia dla bioenergii pozyskiwanej z biomasy drzewnej.

Chciałoby się rzec, że karma wróciła, bo jeśli propozycja Komisji Europejskiej zostanie przyjęta przez Radę i Parlament Europejski, uchwały antysmogowe promujące ogrzewanie gazowe będą musiały zostać zmienione, a ogrzewanie biomasą, które po wprowadzeniu zakazu ogrzewania gazem stanie się jedną z najlepszych alternatyw zgodnych z prawem unijnym, nie będzie mogło być zakazane jak ma to miejsce obecnie w kilku województwach.

Konfederacja proponuje ustawę „Tanie węgiel”

Konfederacja proponuje ustawę „Tanie węgiel”

Przedstawiciele Konfederacji zaprezentowali wczoraj projekt ustawy „Tani węgiel”, który zakłada zniesienie opodatkowania węgla podatkami VAT, CIT i akcyzowym.

Dziękujemy bardzo za tą inicjatywę, wpisuje się ona dokładnie w nasze działania oraz apele, które już od dłuższego czasu kierujemy do władz państwowych.

Zachęcamy jednocześnie przedstawicieli pozostałych formacji zasiadających w Sejmie do podobnych działań, które mogłyby ponad podziałami pomóc milionom Polaków zmagającym się z szalejącymi cenami surowców energetycznych, przede wszystkim węgla i pelletu drzewnego, które są najczęstszymi alternatywami dla gazu ziemnego.