Przedwczoraj zakończyły się konsultacje nowej uchwały antysmogowej dla Mazowsza, którą przygotowuje urząd marszałkowski.
Poprzednia uchwała obowiązuje od listopada 2017 roku, a nowa ma wejść w życie od 2024 roku.
Dlaczego uważamy, że jest to kolejny fatalny akt prawny?
Zapraszamy do tekstu poniżej.
W listopadzie 2017 roku zaczęła obowiązywać pierwsza uchwała antysmogowa dla województwa mazowieckiego, która zakazała spalania niskiej jakości paliw – węgla brunatnego, mułów i flotów węglowych i wilgotnej biomasy. Ponadto uchwała ta wprowadziła ograniczenia w stosowaniu kotłów na paliwo stałe wyłącznie do kotłów spełniających najbardziej restrykcyjne wymagania emisyjne unijnej dyrektywy w sprawie ekoprojektu (tzw. Ecodesign).
Nowa uchwała przewiduje całkowity zakaz stosowania kotłów na węgiel (także tych zgodnych z ekoprojektem już od 2024 roku), oraz kotłów na inne paliwa stałe (np. drewno czy pellet) od 2030 roku.
Jak twierdzi Marcin Podgórski – dyrektor departamentu gospodarki odpadami, emisji i pozwoleń zintegrowanych urzędu marszałkowskiego „Proponowana aktualizacja uchwały jest zgodna z Europejskim Zielonym Ładem i polityką energetyczną kraju”.
Już w tym zdaniu zawiera się co najmniej dwie nieprawdy, bowiem ani Europejski Zielony Ład, ani polityka energetyczna kraju nie przewidują zakazów ogrzewania biomasą, która wg wszelkich regulacji unijnych i krajowych jest ekologicznym paliwem odnawialnym.
Co więcej – to właśnie w ramach Europejskiego Zielonego Ładu miesiąc temu zapowiedziano zwiększenie pozyskania energii ze źródeł odnawialnych oraz opracowanie systemów wsparcia dla bioenergii pozyskiwanej z biomasy drzewnej. W EZL zapowiedziano także zupełne odejście od gazu, o czym jakoś dziwnie w kontekście nowej uchwały antysmogowej nikt nie mówi.
Istnieje także unijna dyrektywa w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych (DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2018/2001 z dnia 11 grudnia 2018 r.) oraz dyrektywy dotyczące zrównoważonego rozwoju, które stoją w sprzeczności z proponowanymi przez urząd marszałkowski zmianami w prawie.
Uderzenia w węgiel i biomasę w Warszawie można było się spodziewać, bowiem grunt pod nową uchwałę przygotowywały już od dawna organizacje antysmogowe, które najpierw zaatakowały biomasę publikując fałszywe i zupełnie oderwane od rzeczywistości emisje dot. kominków (pisaliśmy o tym tutaj: https://bit.ly/antysmogowcy-manipuluja-danymi), a następnie zaatakowano węgiel publikując kolejne oderwane od rzeczywistości i setek poważnych opracowań naukowych badanie, przeprowadzone przez pracownika Politechniki Warszawskiej – prof. Artura Badydę (pisaliśmy o tym między innymi tutaj: https://bit.ly/kto-tu-klamie i tutaj: https://bit.ly/nierzetelne-badanie-ekogroszku).
Co bardzo istotne – żadne przepisy unijne nie zakazują stosowania węgla jako źródła ciepła w ogrzewnictwie indywidualnym, wręcz przeciwnie – po to wprowadzono w 2020 roku dyrektywę ws. ekoprojektu, aby na rynku pozostały tylko te urządzenia, które spełniają najbardziej restrykcyjne normy emisyjne. Przepisami krajowymi wymuszono w Polsce gigantyczne zmiany na rynku kotłów na paliwa stałe wyrzucając zupełnie z obrotu (także wtórnego) wszystkie urządzenia niespełniające rygorystycznych norm emisyjnych oraz wszystkie paliwa złej jakości. To właśnie te przepisy miały być ekologiczną rewolucją w Polsce i do tych przepisów dostosowało się tysiące polskich firm z branż kotlarskiej, kominkowej i paliwowej. Nie wszystkie firmy zdołały udźwignąć gigantyczne koszty zmian i wiele z nich zbankrutowało, a już wprowadza się kolejne zakazy, które ponownie uderzą w te same firmy.
Ucierpią nie tylko firmy, bowiem uchwały tego typu uderzającą przede wszystkim w miliony osób uniemożliwiając im ekonomiczne i wg wszelkich regulacji unijnych także ekologiczne ogrzewanie, zmuszając ich to wyboru znacznie droższych źródeł ciepła.
Ubóstwo energetyczne i tak już bardzo duże w naszym kraju jeszcze bardziej się powiększy w imię fałszywej walki rzekomo o czystsze powietrze.
Po raz kolejny powtarza się także scenariusz z Małopolski, Lubelszczyzny i Kielecczyzny, gdzie wbrew unijnym regulacjom i założeniom Europejskiego Zielonego Ładu zakazuje się stosowania odnawialnej biomasy, a nie zakazuje się stosowania kopalnego gazu – czyli robi się dokładnie odwrotnie niż robią obecnie kraje unijne m.in. Niemcy, Austria i Francja, które likwidują gazowe źródła ciepła zastępując je źródłami biomasowymi przy udziale wysokich dotacji państwowych (pisaliśmy o tym tutaj: https://bit.ly/wieden-stawia-na-biomase i tutaj: https://bit.ly/francja-wybiera-biomase ).
I tutaj właśnie drodzy Państwo należy upatrywać przyczyn zmian w kolejnych krajowych uchwałach wojewódzkich. Kurczący się szybko na zachodzie Europy rynek zbytu głównie niemieckich kotłów gazowych powiększa się w Polsce za pomocą antypolskich i antyunijnych uchwał antysmogowych, za którymi pod przykrywką pseudo organizacji ekologicznych lobbują zagraniczne koncerny.
Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla przesłała swoje oficjalne stanowisko w sprawie konsultowanej nowej uchwały antysmogowej dla Mazowsza, jednocześnie wraz z wieloma innymi instytucjami w kraju analizujemy możliwe do podjęcia kroki prawne zmierzające do zaskarżenia tej i innych uchwał antysmogowych do instytucji unijnych, jako stojących jawnie w sprzeczności zarówno z już obowiązującymi dyrektywami unijnymi jak i założeniami Europejskiego Zielonego Ładu.