Mimo oświadczeń administracji prezydenta Bidena o przejęciu wiodącej roli USA w światowej walce ze zmianami klimatycznymi przemysł węglowy w USA otrzymuje mocne wsparcie od administracji rządowej.

Wsparcie to polega na przyznaniu wysokich ulg w opłatach licencyjnych za wydobycie węgla na terenach federalnych. W maju ulgę tą otrzymały dwie kopalnie w Kolorado i Wyoming, a w lipcu kolejna kopalnia w Kolorado.

Decyzje te spotkały się oczywiście ze sprzeciwem amerykańskich działaczy klimatycznych, ale mimo tego przemysł węglowy w USA otrzymał nie tylko duże wsparcie rządowe, ale także mocne deklaracje poparcia ze strony nowo mianowanego sekretarza pracy USA – senatora Joe Manchina (Partia Demokratyczna), który uznał znaczenie amerykańskiego przemysłu węglowego i powiedział, że USA po prostu nie mogą bez niego funkcjonować.

Przyczyną wyraźnego zwrotu w amerykańskiej polityce jest rosnące od wybuchu światowej pandemii znaczenie węgla w światowej energetyce oraz coraz trudniejsza sytuacja energetyczna USA, które w sytuacjach kryzysowych nie mogą polegać na zawodnych odnawialnych źródłach energii.

Tendencja silnego powrotu do energetyki węglowej jest coraz bardziej widoczna nie tylko w USA, ale także w wysoko rozwiniętych gospodarkach krajów azjatyckich, które w ostatnim czasie znacząco zwiększyły wydobycie, import i inwestycje w energetykę węglową.