W czwartek 16.07.2020 o godzinie 16.00 odbyły się konsultacje małopolskiego Programu Ochrony Powietrza w Krakowie, w których wzięliśmy udział.

Poniżej znajdziecie Państwo podsumowanie spotkania oraz naszą opinię odnośnie do tego co na spotkaniu było omawiane.

Sam termin i godzina spotkania zostały wybrane (zapewne nieprzypadkowo) w taki sposób, że wielu zainteresowanych nie było w stanie wziąć w nich udziału, a przypomnijmy, że POP obejmie swoim zasięgiem kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw domowych i tysiące firm!

Pierwszy i najważniejszy wniosek ze spotkania to taki, że zdecydowana większość uczestników była zdecydowanie przeciwna projektowi w obecnym jego kształcie i wręcz nie pozostawiła na nim suchej nitki. Jeśli przyjrzeć się bliżej jego założeniom łatwo zrozumieć czemu POP dla Małopolski budzi tak wiele negatywnych emocji zarówno wśród mieszkańców województwa jak i przedsiębiorców prowadzących w Małopolsce swoje firmy.

Co z małopolskim POP-em jest nie tak? Długa lista poniżej:

Niska emisja

Wg. założeń projektu dotyczy przede wszystkim kotłów i pieców. Zupełnie zmarginalizowano transport, który wg badań może w miastach być nawet głównym źródłem emisji pyłów (vide. badania z 2016 roku, które wykonał Wydział Geodezji Górniczej i Inżynierii Środowiska Katedra Kształtowania i Ochrony Środowiska AGH pod kierownictwem prof. dr hab. inż. Mariana Mazura).

Ekonomia

Cała analiza ekonomiczna sprowadza się do kosztów środowiskowych. To jawna manipulacja, w której pomija się koszty publiczne zmiany i koszty indywidualnych gospodarstw domowych (koszt wymiany kotła/pieca jednorazowo i koszt droższego paliwa już na zawsze). Najważniejszy temat i najwyższe koszty zamiata się po prostu pod dywan.

Ukryty wzrost kosztów ogrzewania

W projekcie POPu nie przewidziano finansowania kotłów węglowych oraz kotłów biomasowych o emisji powyżej 20mg/m3. POP próbuje więc walczyć z paliwem, zamiast z emisją w przypadku węgla oraz wprowadza jakąś zupełnie nową i nieznaną w całej Europie normę emisyjną dla kotłów na biomasę. Znów Kraków chce wyróżnić się czymś na tle całej Unii Europejskiej, gdzie od stycznia obowiązuje we wszystkich 27 państwach dyrektywa ekoprojekt, która nie wyklucza ani kotłów węglowych ani nie wprowadza ograniczeń emisyjnych poniżej 40mg/m3 dla kotłów na pellet.

Czy Małopolan na to stać?

Jeśli weźmiemy pod uwagę dzisiejszą rzeczywistość i porównamy koszty ogrzewania paliwami stałymi i gazem to bez problemu wyliczymy, że pelletem można ogrzać się o 20 – 30% taniej od gazu oraz 40 – 50% taniej w przypadku ekogroszku. Ogrzewanie olejem opałowym, czy energią elektryczną będzie jeszcze droższe niż ogrzewanie gazowe.

Jeśli weźmiemy pod uwagę wzrost kosztów ogrzewania oraz fakt, że 70% domów obecnie ogrzewanych węglem to domy 30 letnie lub starsze, nieocieplone lub słabo ocieplone dojdziemy szybko do wniosków, że małopolski POP to ekonomiczna bomba dla mieszkańców!

Już w tej chwili ubóstwo energetyczne w Polsce dotyczy 34% gospodarstw domowych (Kantar 2019). Małopolski POP podniesie te statystyki drastycznie!

Koszty wymiany kotłów

Te również wyssane z palca. Nie uwzględniają w ogóle kosztów modernizacji instalacji/kotłowni. W dodatku poprzeczka jaką postawiono kotłom na pellet również wypchnie je znacznie poza szacunki kosztów autorów projektu.

Cios w przedsiębiorców

Tysiące przedsiębiorców w Polsce nie skończyło jeszcze liczyć strat finansowych po tym jak z rynku wyrzucono miały węglowe, a małopolski POP chce 1700 firmom z Małopolski zabrać jeszcze możliwość ogrzewania węglem – najtańszym źródłem ciepła.

Edukacja ekologiczna

W POPie w ogóle nie wzięto jej pod uwagę, a samą edukacją można osiągnąć naprawdę wiele!
Przykładowo akcje dotyczące szkodliwości spalania śmieci, czy edukujące jak prawidłowo palić w kotłach/piecach na paliwa stałe mogłyby naprawdę niskim kosztem znacznie poprawić jakość powietrza.

Manipulowanie danymi medycznymi i ekonomicznymi oraz pomijanie istotnych faktów o kosztach i efektach dotychczasowych działań.

Podawanie śmiertelności z powodu smogu bez jakiegokolwiek oparcia w rzeczywistych danych medycznych. Brak podawania śmiertelności z powodu ubóstwa energetycznego.

Pominięcie jakże ważnego faktu, że Kraków nie osiągnął zupełnie zamierzonych celów ekologicznych wprowadzając zakaz ogrzewania paliwami stałymi, wydając przy tym znacznie więcej pieniędzy (pisaliśmy o tym już wiele razy).

Odnoszenie się z efektami dla Krakowa do roku 2018, jako roku bazowego. Rokiem bazowym powinien być 2020, czyli pierwszy pełen, w ramach którego zaczęła obowiązywać uchwała antysmogowa.

Zaniżenie kosztów całego Programu. Wg autorów projektu jego koszt to „zaledwie” 1,77 miliarda złotych. Wg. naszych szacunków sama wymiana 45 tysięcy kotłów i pieców to koszt około 7,7 miliarda złotych!

Podsumowanie

Mamy od niedawna w całym kraju i również w Małopolsce obowiązujące Uchwały Antysmogowe, Normy Jakości Węgla, Normy dla kotłów, unijną Dyrektywę Ekoprojekt, Program Czyste Powietrze, programy PONE, KAWKA i RPO w ramach których wymieniono już tysiące nieefektywnych źródeł ciepła. Nie daliśmy tym przepisom zadziałać, a już tworzy się kolejne i niestety coraz bardziej absurdalne i uderzające przede wszystkim w kieszenie zwykłych ludzi.

Chcemy być lepsi niż cała Europa zapominając, że zarabiamy mniej niż cała Europa.

Wybudowaliśmy autostradę przez środek kotliny, zabetonowaliśmy cały Kraków nie pozostawiając żadnej przestrzeni na naturalną wentylację, wpuściliśmy do miasta dziesiątki tysięcy starych diesli i walczymy wciąż z węglem, którego w Krakowie dawno już nie ma i której to walki efektów wciąż brak, poza wydanymi 300 milionami złotych.

Wyrzucimy teraz węgiel i biomasę z całej Małopolski, każemy ludziom głodować, a przedsiębiorcom zamykać firmy, żeby mogli ogrzać się niemieckim kotłem gazowym i amerykańskim lub rosyjskim gazem. Zamkniemy potem nierentowne kopalnie na Śląsku (Niemcy chętnie kupią), a pellet sprzedamy Austriakom, Niemcom i Włochom bo u nich wymienia się kotły gazowe na biomasowe z wysokimi dotacjami od państwa.

Za kilka lat, nadal będziemy mieć smog (w ostatnich latach przybyło w Polsce ponad 20 milionów samochodów!), pozbędziemy się kolejnych miliardów złotych, kilkaset tysięcy ludzi straci pracę, kilkanaście tysięcy umrze z powodu ubóstwa.

Kilka dni temu w czasie kampanii prezydenckiej Pan Premier Mateusz Morawiecki mówił o tym, że w Warszawie „prąd dostarczają Niemcy, ciepło dostarczają Francuzi (…) przewozy komunikacją miejską obsługują również częściowo Niemcy, Tramwaje budują Koreańczycy, metro budują Włosi i Turcy (…) wypożyczalnie rowerów też są niemieckie”.

Panie Premierze – za kilka lat w Krakowie i całej Małopolsce będzie to samo! Rykoszetem dostanie także Śląsk i jego kopalnie, dziesiątki producentów ekologicznych kotłów na paliwa stałe w całej Polsce, tysiące sprzedawców węgla, setki producentów pelletu.

Konsultacje trwają i jeszcze do 27 lipca można składać pisemne uwagi do małopolskiego POPu, chociaż my mamy nieodparte wrażenie, że to tylko kolejna farsa, a decyzje o tym jak będzie on wyglądał już dawno zapadły.