W dniu 1 października 2017r. wejdzie w życie Rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 1 sierpnia 2017r. w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. Od tego dnia, minimalnym standardem emisji jakie będą musiały spełnić kotły małej mocy (do 500 kW) będzie 5 klasa zgodnie z normą PN-EN 303-5:2012 zarówno z ręcznym jak i automatycznym podawaniem paliwa.  Ponadto rozporządzenie zakazuje stosowania kotłów z rusztem awaryjnym. Rozporządzenie traci moc 1 stycznia 2010r. – wtedy zacznie obowiązywać jeszcze bardziej restrykcyjna norma unijna – Ekoprojekt. W ramach okresu przejściowego do kotłów wyprodukowanych, a niewprowadzonych do obrotu ani do użytkowania przed dniem 1 października 2017 r. przepisy rozporządzenia stosuje się od dnia 1 lipca 2018r.

Nasze stanowisko wobec rozporządzenia pozostaje niezmienne. Z uwagi na wysoką cenę kotłów 5 klasy, i niewystarczającą ilość paliw o wyśrubowanych parametrach jakich one wymagają uważamy, że na obecną chwilę jest to rozwiązanie suboptymalne. W użyciu jest obecnie 3,5 miliona kotłów, z czego 80% to pozaklasowe kopciuchy, a zaledwie 20% to kotły 3,4 lub 5 klasy wg. PN-EN 303-5:2012. W rezultacie, koszt kotła dla użytkownika wzrośnie 5-krotnie, zaś koszt paliwa do niego wzrośnie nawet o połowę i to uwzględniając oszczędności wynikające ze znacznie wyższej sprawności nowoczesnych kotłów. Warto zauważyć, że w teorii emisja z kopciucha to 400-1000 mg/m3, z kotła 3 klasy 125 mg/m3 zaś z kotła 5 klasy to 40 mg/m3. W warunkach domowych, ze względu na brak odpowiedniej ilości paliw o najbardziej wyśrubowanych parametrach, emisja z kotła klasy 5 będzie zbliżona do kotła klasy 3. Po co więc przymuszać użytkowników do kotła za 10 tyś. zł, podczas gdy wystarczyłby kocioł klasy 3 za mniej niż 5 tyś. zł. Tym samym budżetem można by wymienić dwukrotnie więcej kotłów, znacznie szybciej osiągając zamierzony efekt ekologiczny.

Jest to szczególnie ważne, dlatego że z paliw węglowych korzysta najbardziej wrażliwa ekonomicznie część społeczeństwa. Polacy już obecnie wydają na potrzeby związane z ciepłem i energią 12% budżetu domowego wobec 6% średnio w UE. W większości krajów Unii za granicę ubóstwa energetycznego przyjmuje się wydatki na poziomie 10% – wobec tak przyjętych norm już jesteśmy  ubodzy energetycznie, zaś wprowadzane rozporządzanie tylko to zjawisko pogłębi.