Pomorska Uchwała Antysmogowa

Stanowisko Izby

Aktualności

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.

SPLIT Payment dla WĘGLA?

Pragniemy zwrócić uwagę na planowane wprowadzenie obligatoryjnego mechanizmu podzielonej płatności (tzw. split payment) w odniesieniu do dostaw węgla kamiennego oraz innych wyrobów węglowych.

Poniżej przedstawiamy krótką informację dotyczącą wspomnianego rozwiązania.

  • 23 stycznia 2019 r. została opublikowana decyzja Rady Unii Europejskiej zezwalająca na wprowadzenie obligatoryjnego mechanizmu podzielonej płatności m.in. w odniesieniu do dostaw węgla kamiennego, węgla brunatnego oraz koksu i półkoksu.
  • Mechanizm podzielonej płatności zakłada, że na rachunek rozliczeniowy przedsiębiorcy trafia wyłącznie kwota netto, zaś kwota VAT wpłacana przez nabywców trafia na specjalny rachunek VAT, z którego podatnicy mają bardzo ograniczone możliwości korzystania –  środki z tego rachunku w praktyce mogą zostać wykorzystane do zapłaty VAT do urzędu skarbowego lub uiszczenia VAT naliczonego dostawcy; a wykorzystanie ich w innym celu wymaga zgody organu podatkowego.
  • Obligatoryjny mechanizm podzielonej płatności, podobnie jak obecnie funkcjonujące dobrowolne rozwiązanie, będzie miało zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do transakcji pomiędzy podatnikami VAT (tzw. B2B) – sprzedaż na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej nie będzie objęta tym mechanizmem.
  • Otrzymana decyzja Komisji Europejskiej nie oznacza automatycznego objęcia mechanizmem podzielonej płatności obrotu wyrobami węglowymi – polski ustawodawca może jednak teraz podjąć działania zmierzające do uchwalenia takich regulacji.
  • W najbliższym czasie będą trwały prace nad projektem ustawy wprowadzającej obligatoryjny mechanizm podzielonej płatności.
  • W naszej ocenie ewentualne wejście w życie planowanego rozwiązania może w istotny sposób wpłynąć na codzienne funkcjonowanie podmiotów zajmujących się obrotem paliwami stałymi oraz ich płynność finansową.
  • Dlatego Izba będzie wyrażać sprzeciw przeciwko działaniom mającym na celu zmianę zakresu towarów objętych obowiązkowo mechanizmem podzielonej płatności.

Bez względu na powyższe rekomendujemy monitorowanie przebiegu prac legislacyjnych w tym zakresie oraz śledzenie informacji jakie będą przekazywane przez Izbę.

Uwagi IGSPW do Polityki Energetycznej Polski 2040

15 stycznia 2019 upłynął termin składania uwag do Polityki Energetycznej Polski 2040. Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla przedstawiła następujące uwagi do tego niezwykle ważnego dokumentu. Oryginał dokumentu do pobrania: Uwagi IGSPW do PEP 2040

Uwagi Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla do projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040

Odnosząc się do przedstawionego przez Ministerstwo Energii projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 (dalej: „PEP”) Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla (dalej: „Izba”) skupiająca przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie handlu węglem przede wszystkim do odbiorców indywidualnych oraz przedsiębiorców produkujących energię elektryczną i ciepło na potrzeby sektora komunalno-bytowego, chciałaby wyrazić zadowolenie z dostrzeżenia przez autorów PEP znaczenia polskiego węgla w polityce energetycznej kraju oraz deklarowanej chęci utrzymania jego dotychczasowej kluczowej roli w bilansie energetycznym. Z zadowoleniem przyjmujemy zwrócenie w projekcie PEP uwagi na wyzwania, jakie stoją przed gospodarstwami domowymi wykorzystującymi paliwa stałe w perspektywie zmian czekających rynek energii elektrycznej w związku z prowadzoną przez Unię Europejską polityką klimatyczno-energetyczną. Należy zgodzić się z autorami projektu PEP, że nadchodzące w perspektywie następnych kilkunastu lat zmiany będą prowadziły do sukcesywnego ograniczania zużycia paliw stałych w gospodarstwach domowych, a proces ten będzie rozciągnięty w czasie ze względu na kapitałochłonność, szeroki zasięg, czasochłonność i trudności techniczne towarzyszące zmianie instalacji grzewczej.[1] Ministerstwo Energii słusznie zwraca także uwagę, że wspomniane procesy będą wiązały się z problemem tzw. ubóstwa energetycznego, które jako zjawisko niepożądane powinno być ograniczane.

Doceniając ujęcie w projekcie PEP powyższych zagadnień, wziąwszy pod uwagę ich doniosłość oraz liczbę podmiotów, których mogą one dotyczyć, wydaje się, że kwestie związane z miejscem gospodarstw domowych oraz sektora ogrzewnictwa indywidualnego w polityce energetycznej kraju powinny zostać szerzej ujęte w PEP. W przedstawionym  do konsultacji brzmieniu PEP autorzy jedynie skrótowo i w sposób dość ogólny odnoszą się do problemów sektora komunalno-bytowego, który w obliczu zarówno polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej, jak i działań podejmowanych przez państwo, już dziś boryka się z szeregiem problemów, które w perspektywie najbliższych lat będą narastać. Według Izby niezbędne wydaje się jasne określenie perspektyw dla uczestników tego rynku (tak odbiorców indywidualnych, jak i przedsiębiorców na nim działających), stojących przed nimi wyzwań oraz narzędzi i rozwiązań pozwalających na jak najlepsze przygotowanie się  do czekających ich zmian.

W kontekście podejmowanych w ostatnich latach działań polskiego ustawodawcy mających pomóc w wypełnieniu stawianych przez UE celów pozwalających na przeciwdziałanie zmianom klimatu (tzw. pakiet 3×20% oraz kolejne wyzwania określone przez Radę Europejską w 2014 r. oraz 2018 r. w perspektywie roku 2030), w tym zwłaszcza pożądanych społecznie zmian w zakresie poprawy jakości powietrza, takim jak wykluczenie ze sprzedaży kotłów i pieców niespełniających restrykcyjnych wymagań w zakresie emisyjności (tj. kotłów o klasie emisyjności niższej niż 5) czy też wprowadzenie norm jakościowych dla paliw stałych skutkujące m.in. zakazem sprzedaży do gospodarstw domowych oraz z przeznaczeniem do wykorzystania w kotłach małej mocy m.in. mułów węglowych, flotokoncentratów czy węgla brunatnego, warto podkreślić, że nie pozostają one bez wpływu na szerokie grono odbiorców, w tym liczną grupę gospodarstw domowych, a także polskich przedsiębiorców działających na rynku handlu paliwami stałymi.

Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego w marcu 2018 r. przez Centrum Badania Opinii Społecznej (dalej: „CBOS”)[2] większość badanych Polaków (59%) deklaruje, że w swoich gospodarstwach domowych wykorzystuje do ogrzewania przede wszystkim piece i kotły węglowe. Pozostali niemal w równym stopniu korzystają z miejskiej lub lokalnej (np. osiedlowej) sieci ciepłowniczej (20%), bądź wykorzystują do ogrzewania gaz, olej opałowy lub energię elektryczną (19%). Warto przy tym podkreślić, że mieszkańcy wsi korzystają niemal wyłącznie z pieców i kotłów węglowych, a jedynie sporadycznie stosują urządzenia zasilane innym paliwem. Odsetek podmiotów wykorzystujących urządzenia węglowe jest także wysoki w mniejszych miastach i istotnie niższy w największych ośrodkach miejskich.

Równocześnie według danych Kantar TNS z 2017 r.[3] 31% Polaków ogrzewających swoje gospodarstwa domowe węglem wydaje na ten cel co najmniej 10% swoich dochodów. Jednocześnie ponad 10% rodzin przeznacza na cele grzewcze co najmniej 20% swoich dochodów. Według jednej ze stosowanych metodologii 10% poziom dochodów przeznaczanych na zaspokojenie potrzeb energetycznych wskazuje na stan ubóstwa energetycznego. Ubóstwo energetyczne to zjawisko polegające na doświadczeniu trudności w zaspokojeniu swoich potrzeb energetycznych (ogrzewania, ciepłej wody, elektryczności)  z powodu niskiego dochodu lub charakterystyki mieszkania.[4]

Z tego samego badania Kantar TNS wynika również, że ewentualny wzrost wydatków na zakup węgla na poziomie 10% może przyczynić się do blisko 10% wzrostu liczby  gospodarstw domowych znajdujących się w Polsce w ubóstwie energetycznym  (co odpowiada liczbie ok. 200 tys. gospodarstw domowych) oraz może wpłynąć na zwiększenie udziału wydatków na węgiel w dochodach z obecnego przeciętnego poziomu 11% do poziomu 13%. Warto także wskazać, że według tego samego badania już dzisiaj 46% respondentów korzystających z węgla wskazuje, że jego zakup stanowi dla nich duże lub bardzo duże obciążenie finansowe. Tym samym każdy wzrost wydatków na realizację potrzeb energetycznych może pogłębiać już i tak dość trudną sytuację tych podmiotów. Co więcej, zarówno eliminacja z rynku najtańszych paliw (muły, flotokoncentraty, węgiel brunatny) na skutek wejścia przepisów o monitorowaniu jakości paliw, jak i kotłów niespełniających wymaganych norm emisyjności[5], zapewne znacząco wpłynie na podniesienie kosztów ogrzewania, co będzie w pierwszej kolejności skutkiem konieczności poniesienia wydatków na wymianę urządzenia grzewczego, a następnie na zakup paliwa  o odpowiedniej jakości. Słuszne wydaje się zatem twierdzenie, że w konsekwencji możemy mieć do czynienia ze wzrostem skali ubóstwa energetycznego oraz upowszechnieniem się nielegalnych praktyk związanych z używaniem niskiej jakości kotłów i spalaniem niskiej jakości paliwa (lub wprost śmieci).[6] Tym samym prowadzona przez państwo polityka powinna skutecznie odpowiadać na powyższe problemy.

W kontekście powyższego warto także przywołać dane Instytutu Badań Strukturalnych z 2018 r.[7], w świetle których ubóstwem energetycznym dotknięte jest ok. 12% mieszkańców Polski. Z przeprowadzonych badań wynika również, że ubóstwo energetyczne nie zawsze jest tożsame z ubóstwem dochodowym, gdyż blisko 6% obywateli Polski (2,1 mln) to osoby cierpiące ubóstwo energetyczne, ale nie ubogie dochodowo. Powyższe dane jasno pokazują, że ubóstwo energetyczne nie jest wyłącznie elementem składowym ubóstwa dochodowego, ale ma także inne przyczyny takie jak chociażby brak dostępu  do efektywnych źródeł energii czy niski poziom efektywności energetycznej budynków mieszkalnych. Równocześnie ten wielowymiarowy problem dotyczy w pierwszej kolejności mieszkańców wsi i małych miast, a zatem osób, które najczęściej ogrzewają swoje gospodarstwa piecami i kotłami węglowymi.

Nie można zapominać, że ubóstwo energetyczne to jeden z problemów społecznych, który niesie za sobą istotne zagrożenia. Należy przykładowo zaznaczyć, że niedogrzane pomieszczenia sprzyjają rozwojowi chorób układu oddechowego, układu krążenia, alergiom czy zaburzeniom hormonalnym, a także mają wpływ na zdrowie psychiczne (depresja).    W skrajnych przypadkach stan ubóstwa energetycznego może prowadzić nawet do śmierci (np. z wyziębienia).[8] Zgodnie z szacunkami G. Libora w 2017 r. na skutek zimna w Polsce zmarło ponad 35 tys. ludzi. Brak stosownych mechanizmów przeciwdziałania zjawisku ubóstwa energetycznego przy rosnących kosztach ogrzewania może wpłynąć na wzrost tej liczby w przyszłości.[9]

Istotną w kontekście kształtu polityki energetycznej wydaje się także okoliczność wynikająca z przytaczanych już badań CBOS, że ponad 43% badanych nie zgodziłaby się na jakiekolwiek podwyżki opłat związanych z ogrzewaniem, po to, aby przyczynić się do ograniczenia zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Tylko jedna trzecia badanych byłaby w stanie je zaakceptować. Równocześnie mediana akceptowalnego wzrostu kosztów to około 10%. Pokazuje to, że obywatele bardzo niechętnie podchodzą do ponoszenia zwiększonych kosztów ogrzewania swoich gospodarstw domowych w związku z realizacją celów prośrodowiskowych. Z badań wynika, że gotowość do ponoszenia dodatkowych kosztów jest znacznie wyższa wśród osób z wyższym wykształceniem i osiągających wysokie dochody. Mając powyższe na uwadze istotnym jest wprowadzenie mechanizmów wsparcia pozwalających na osiągniecie zamierzonych efektów w zakresie ochrony środowiska przy utrzymaniu minimalnej partycypacji społeczeństwa w kosztach tych działań.

Należy też pamiętać, że zgodnie z szacunkami dr Magdaleny Wójcik-Jurkiewicz w perspektywie kilku najbliższych lat węgiel pozostanie najtańszym z paliw opałowych (koszt wytworzenia 1 GJ energii z węgla będzie w dalszym ciągu najniższy), a tym samym to jego wykorzystanie pozwalać będzie na utrzymanie kosztów energii elektrycznej oraz ciepła na względnie niskim poziomie.[10]

Koniecznym wydaje się zatem, aby prowadzona przez państwo polityka energetyczna przewidywała stosowne mechanizmy pozwalające zarówno na zwalczanie tak niepożądanych zjawisk jak ubóstwo energetyczne, jak i odpowiadała precyzyjnie potrzebom i specyfice każdej z grup uczestników szeroko rozumianego rynku energetycznego. Jako przedstawiciele branży węglowej jesteśmy świadomi, że podejmowane są działania mające na celu poprawę sytuacji ludzi zagrożonych ubóstwem energetycznym (np. rządowy program termomodernizacji czy ulga termomodernizacyjna) jednak wydaje się, że te inicjatywy jedynie w ograniczonym zakresie odpowiadają zapotrzebowaniu ogrzewnictwa indywidualnego. Regulacje zarówno na poziomie ogólnokrajowym, jak i samorządowym powinny tworzyć spójny system wsparcia dla społeczeństwa, zwłaszcza dla osób ubogich energetycznie. Należy zgodzić się ze stanowiskiem, że jednorazowa pomoc (dopłata) do zakupu nowego urządzenia grzewczego nie rozwiązuje problemu ubóstwa energetycznego, które w swojej istocie jest zjawiskiem trwałym i wymaga polityk publicznych o charakterze długofalowych strategii uwzględniających specyfikę społeczeństwa polskiego (niski poziom zamożności i jakości substancji mieszkaniowej.[11]

Przedstawiony projekt PEP według Izby powinien zostać uszczegółowiony i uzupełniony o konkretne rozwiązania odnoszące się do czekających sektor komunalno-bytowy w perspektywie kolejnego dwudziestolecia wyzwań związanych z realizowaną polityką klimatyczno-energetyczną, uwzględniające wspomnianą powyżej charakterystykę tego sektora. Na podstawie przedstawionego projektu PEP trudno bowiem zrozumieć, w jaki sposób gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorcy zajmujący się dostawą paliw na ich rzecz mają przygotować się do czekających ich zmian, a w szczególności jak należy poradzić sobie z kosztami ich wdrożenia. Warto zauważyć, że szereg podmiotów już dzisiaj nie jest w stanie sprostać kosztom prowadzonej przez państwo polityki klimatyczno-energetycznej, a grupa ta będzie się z czasem powiększać, co prowadzić będzie do intensyfikacji takich zjawisk jak np. ubóstwo energetyczne.

Nowa polityka energetyczna kraju zakładająca stopniowe zmniejszanie udziału węgla w miksie energetycznym wpływać będzie w znacznym stopniu na przedsiębiorców skupionych w Izbie. O ile rozumieją oni konieczność i nieuchronność wprowadzania tych zmian ze względu na zmieniające się otoczenie regulacyjne oraz polityczne prowadzonej przez nich działalności, o tyle chcieliby oni wiedzieć, jak dalekie będą te zmiany i jak docelowo według rządu ma wyglądać rynek energetyczny w jego segmencie komunalno-bytowym. W szczególności istotna wydaje się odpowiedź na pytanie jakimi paliwami i  w jaki sposób ma zostać zastąpiony wykorzystywany dzisiaj przez większość gospodarstw domowych węgiel (będący najłatwiej dostępnym i najtańszym źródłem energii) i czy Państwo planuje dalsze programy i mechanizmy wsparcia mające pozwolić na ograniczenie kosztów planowanej transformacji po stronie odbiorców indywidualnych.

Liczymy, że nasze stanowisko zaprezentowane w niniejszym piśmie oraz zgłoszone postulaty zostaną uwzględnione w dalszych pracach nad  PEP. Oczywiście deklarujemy chęć aktywnego uczestnictwa w procesie konsultacji przygotowywanych przez Ministerstwo Energii rozwiązań celem wypracowania optymalnego kształtu polskiej polityki energetycznej na najbliższe lata.

Z wyrazami szacunku

Prezes Zarządu Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

Łukasz Horbacz

[1] PEP, s. 48.

[2] Feliksiak M., Roguska B., Jak Polacy radzą sobie ze smogiem?, komunikat z badań CBOS nr 45/2018, Warszawa, 2018, s. 6.

[3] Kantar TNS, Wydatki na zakup węgla w gospodarstwach domowych, Raport z badania ilościowego zrealizowanego na zlecenie Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla w dniach 12-21 września 2017 r.

[4] Za: Lewandowski P., Kiełczewska A., Ziółkowska K., Zjawisko ubóstwa energetycznego w Polsce, w tym ze szczególnym uwzględnieniem zamieszkujących w domach jednorodzinnych, IBS Research Report 02/2018, 2018, s. 4.

[5] Boguszewski i Herudziński szacują, że ponad 80% węgla spalane jest w kotłach pozaklasowych niespełniających w zasadzie żadnych norm emisji. Boguszewski R., Herudziński T., Ubóstwo energetyczne w Polsce, SGGW, Warszawa, 2018, s. 21.

[6] Ibidem, s. 21.

[7] Lewandowski P., Kiełczewska A., Ziółkowska K., Op. cit., s. 4.

[8] Libor G., Ubóstwo energetyczne a rozwój technologiczny, w: Nowalska-Kapuścik R., Technologia jako inspiracja dla interdyscyplinarnych badań naukowych, Wydawnictwo e-bookowo, 2017 r., s. 45.

[9] Libor G., Ubóstwo energetyczne – śmiertelność i jej koszt. Szacunki na podstawie dostępnych danych; autor oszacował podawaną liczbę na podstawie wskaźnika Excess Winter Deaths index oraz danych ONZ. (Listopad 2017r.)

[10] Wójcik-Jurkiewicz M., Czy węgiel nadal będzie najtańszym paliwem? Prognoza cen paliw w perspektywie najbliższych pięciu lat, na tle ubóstwa energetycznego Polski, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Kraków styczeń 2019

[11] Boguszewski R., Herudziński T., Op. cit., s. 2.

Interpelacja Poselska 8071 w sprawie Ustawy o Normach Jakości Węgla

13/11/2018r. Poseł Paweł Bańkowski w ramach Interpelacji Poselskiej zadał Ministrowi Energii Krzysztofowi Tchórzewskiemu następujące pytanie:

Czy w świetle zapisów rozporządzeń z dnia 27 września 2018 r. do ustawy o monitorowaniu i kontrolowaniu jakości paliw, przedsiębiorcy zajmujący się importem i sprzedażą węgla, sprzedając węgiel dla odbiorcy hurtowego, tj. Pośredniczącego Podmiotu Węglowego, nie mając wiedzy gdzie trafi ten węgiel lub w jakiej części, postępują właściwie zaznaczając w oświadczeniu pkt 2 – przeznaczenie „inne”?

W odpowiedzi Ministra Energii z 15/12/2018r. czytamy m.in.:

Znowelizowana ustawa z dnia 25 sierpnia 2006 r. o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (Dz. U. z 2018 r. poz. 427, 650, 1654, 1669) tworzy mechanizm służący kontrolowaniu jakości paliw stałych wprowadzanych do obrotu (m.in. sprzedawanych) i obejmowanych procedurą celną dopuszczenia do obrotu (m.in. importowanych) do sektora komunalno-bytowego. Przez wprowadzanie do obrotu paliw stałych należy rozumieć sprzedaż lub inną formę zbycia paliw stałych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z przeznaczeniem dla

  1. gospodarstwach domowych;
  2. instalacjach spalania o nominalnej mocy cieplnej mniejszej niż 1 MW.”;

Paliwa stałe przeznaczone do sektora komunalno-bytowego, w momencie sprzedaży i importu, muszą spełniać wymagania jakościowe ww. ustawy i rozporządzenia Ministra
Energii z dnia 27 września 2018 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych (Dz.U. 2018 poz. 1890). Jednak ustawa nie narzuca, że finalnie mogą być użytkowane tylko i wyłącznie w tym sektorze. Podmioty dokonujące importu paliwa stałego mogą je importować bezpośrednio do podmiotów z sektora gospodarstw domowych lub z przeznaczeniem innym tj.: sprzedaż do pośredników lub instalacji powyżej 1 MW albo dokonać jego uszlachetniania na terenie RP w celu sprzedaży do sektora komunalno-bytowego.

Materiały źródłowe:

Interpelacja Poselska 13112018

Odp. ME na Interpelacje Poselska z 13112018

BDO: nowy numer rejestrowy – nowe obowiązki

Informacja w związku z obowiązkiem podawania indywidualnych numerów rejestrowych nadawanych przez Marszałka Województwa przy dokonywaniu wpisu do rejestru (numer BDO).

Minister Środowiska w wydanym w styczniu tego roku komunikacie wskazał, że z dniem 24 stycznia 2018 roku utworzono rejestr podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami. Dla firm sprzedających produkty w opakowaniach zrodziło to powstanie konkretnych obowiązków, o czym po kolei.

Żeby określić, czy moja firma musi spełnić wynikające z przepisów obowiązki, w pierwszej kolejności przesądzamy, czy jestem podmiotem sprzedającym produkt w opakowaniu. Zgodnie z przepisami opakowaniem jest wyrób, w tym wyrób bezzwrotny, wykonany z jakiegokolwiek materiału, przeznaczony do przechowywania, ochrony, przewozu, dostarczania lub prezentacji produktów, od surowców do towarów przetworzonych.

Gdy odpowiedź na pierwsze pytanie będzie pozytywna koniecznym jest sprawdzenie, czy moja firma podlega obowiązkowi wpisu do rejestru. Jeżeli jestem przedsiębiorcą wprowadzającym produkty w opakowaniach, to zgodnie z przepisami podlegam obowiązkowi wpisu do rejestru.

Indywidulane numery rejestrowe nadaje Marszałek Województwa w toku odpowiedniej procedury, na końcu której firma otrzymuje numer rejestrowy – numer BDO.

Numer BDO, podobnie jak numer NIP firmy czy numer REGON musi się znajdować na dokumentach sporządzanych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Niestety nie wiadomo dokładnie o jakie dokumenty się rozchodzi. Jedni twierdzą, że numer BDO należy umieszczać na umowach oraz fakturach i to wystarczy. Inni dodają jeszcze:, faktury korygujący, noty, zamówienia, dokumenty WZ, dane na stronie internetowej firmy czy papierze firmowym, pieczątce. Niestety, nawet samo Ministerstwo Środowiska nie podaje dokładnego wyliczenia rodzaju tych dokumentów:

Informacja o sposobie umieszczania nr rejestrowego na dokumentach, zgodnie z art. 63 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach*

 Zgodnie z art. 63 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2018 r. poz. 21, z późn. zm.) podmioty wymienione w art. 57 ust. 1 ww. ustawy (tj. wprowadzający na terytorium kraju produkty w opakowaniach, opony, oleje smarowe, pojazdy, sprzęt elektryczny i elektroniczny oraz autoryzowani przedstawiciele, a także producenci, importerzy i wewnątrzwspólnotowi nabywcy opakowań), są zobowiązane do umieszczania numeru rejestrowego na dokumentach sporządzanych w związku z prowadzoną działalnością. Oznacza to, że każdy z tych podmiotów umieszcza swój numer rejestrowy na dokumentach związanych z działalnością w zakresie produktów i odpadów. Natomiast nie oznacza to, że nie może umieszczać tego numeru również na innych dokumentach związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach nie precyzują w jakiej formie ma być umieszczany numer rejestrowy na dokumentach. Zatem może on być wymieniony w stopce dokumentu obok danych podmiotu jak np. NIP, czy REGON lub widnieć na pieczęci firmowej, którą podmiot opatruje swoje dokumenty.

 

Ponieważ nieumieszczanie numeru rejestrowego na dokumentach sporządzanych w związku z prowadzoną działalnością wiąże się możliwością wymierzenia w formie decyzji administracyjnej kary pieniężnej, która wynosi nie mniej niż 5 000 zł, ale nie może przekroczyć 1 000 000 zł, a zatem bardzo dotkliwej kary finansowej, z pewnością nie będzie błędem podawanie numeru BDO na wszelkiego rodzaju dokumentach wystawianych przez firmę w związku z wprowadzaniem produktów w opakowaniach, bez zawężania się jedynie do umowy czy faktury.

  • Źródło: ms.gov.pl

Podstawa prawna: ustawa z dnia 13.06.2013 roku o gospodarcze opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (Dz.U.2018.150). ustawa z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach (Dz.U.2018.992)

 

IGSPW włączona w działania inicjatywy Górnictwo OK

IGSPW włączona w działania inicjatywy Górnictwo OK

W dniach 9-11 sierpnia br., w Katowicach miała miejsce konferencja Społeczny PRE_COP24 w której wzięli udział najwięksi polscy producenci węgla: Polska Grupa Górnicza, Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron Wydobycie, Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia, firmy kooperujące z górnictwem, przedstawiciele  instytucji naukowych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i Politechniki Śląskiej w Gliwicach, Główny Instytut Górnictwa oraz Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla reprezentowana przez Prezesa Łukasza Horbacza i Członka Zarządu Izby – Jacka Gacińskiego. Jednym z najważniejszych wydarzeń konferencji było podpisanie przez uczestników umowy o współpracy w ramach Społecznej Inicjatywy Górnictwo OK.  Pierwszego dnia konferencji Prezes Horbacz podpisał z ramienia Izby ową umowę, z kolei drugiego dnia konferencji Jacek Gaciński wygłosił prelekcję (TU pobierz:

 IGSPW Jacek Gaciński 10082018) na temat spodziewanego wpływu legislacji antysmogowej na rynek węgla opałowego w Polsce.

Pomysł inicjatywy Górnictwo OK zrodził się ponad dwa lata temu – dotąd udało się wypracować 36 wspólnych projektów, podpisano też wiele listów intencyjnych. Ma ona służyć m.in. temu, aby poprzez organizację eventów, wymianę doświadczeń oraz wiarygodne diagnozy pokazywać, w jakim miejscu znajduje się sektor wydobywczy – uważa Wiceminister Grzegorz Tobiszewski, który dodał także, że nowoczesność i innowacyjność w górnictwie zaczyna stawać się wizytówką Polski na świecie, a nasze technologie mogą być transferowane na inne kontynenty. „Dziś, po okresie ratowania polskiego górnictwa i „gaszenia pożarów” w branży, jesteśmy w stanie powiedzieć, że polskie górnictwo jest OK i może być OK. To oznacza, że jesteśmy dziś w całkowicie innym miejscu niż 2-3 lata temu, kiedy byłoby wielką herezją powiedzieć, że w górnictwie jest dobrze. Dziś, choć nadal jest wiele pytań i krytyki, że może być lepiej (…), rozmawiamy o przyszłości i planach górnictwa”

Daniel Ozon, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej przedstawił cele działania Inicjatywy, którymi są: ochrona środowiska poprzez innowacje, oraz budowa i prowadzenie wspólnej, skutecznej polityki społecznego wsparcia górnictwa, jako odpowiedzialnej, nowoczesnej, strategicznie potrzebnej  branży, w zakresie regionalnym, ogólnopolskim i europejskim.

O społecznej odpowiedzialności biznesu postrzeganej przez PGG mówił także prezes Tomasz Rogala m. in. poprzez wdrażanie przedsięwzięć związanych z programem ochrony powietrza poprzez systematyczny spadek produktów ubocznych w postaci mułów i flotów a także modernizacji zakładów przeróbczych i zwiększenia produkcji ekogroszków.

Z kolei Artur Wasil, prezes LW Bogdanka mówił o tym, że branża węglowa się jednoczy wspólnie tworząc nurt rozwoju polskiego górnictwa, każdy w zakresie własnych kompetencji.