Rząd planuje wprowadzenie regulacji blokującej ceny energii dla gospodarstw domowych, która może ominąć najbiedniejszych.

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa potwierdziła plany rządu wg których wzrosty cen energii miałyby ominąć tych, który zużywają do 2 tysięcy kWh energii rocznie.

Pani minister Moskwa powiedziała na antenie Radia Zet powiedziała – „Tak, potwierdzamy. Te 2 tys. kWh to jest średnie zużycie w polskim gospodarstwie domowym. I do tego zużycia blokujemy cenę na poziomie dotychczasowej”.

Problem w tym, że wg danych GUS (2020) średnie zużycie na poziomie poniżej 2000 kWh dotyczy wyłącznie gospodarstw miejskich, natomiast w gospodarstwach wiejskich wynosiło ono średnio 2443,7 kWh rocznie, co oznaczałoby, że przeciętne polskie gospodarstwo z obszaru wiejskiego nie załapie się na rządowy plan zamrożenia cen prądu.

Na obniżki raczej nie mają szans także rodziny większe niż 3 osobowe, bowiem wg. wielu powszechnie dostępnych danych średnie zużycie prądu do 2000 kWh rocznie dotyczy gospodarstw maksymalnie 3 osobowych. Naturalnym jest, że w domach, w których mieszka więcej osób większe jest także użycie energii elektrycznej.

Szacuje się, że wynosi ono około:

1500 kWh rocznie w gospodarstwie 2-osobowym

2000 kWh rocznie w gospodarstwie 3-osobowym

2500 kWh rocznie w gospodarstwie 4-osobowym

3000 kWh rocznie w gospodarstwie 5-osobowym

Nawet 3 osobowe rodziny mogą nie załapać się na rządowe widełki, jeśli np. gotują na indukcji, ogrzewają dom z pomocą prądu lub korzystają ze starszych i mniej energooszczędnych urządzeń elektrycznych.

Ustalenie sztywnego limitu na poziomie zużycia energii elektrycznej będzie stawiało na uprzywilejowanej pozycji przede wszystkim gospodarstwa miejskie, jedno i dwuosobowe, gdzie takie zużycie prądu jest jak najbardziej realne.

Gospodarstwa wiejskie, rodziny wielodzietne, osoby gotujące na indukcji oraz korzystające z prądu do ogrzewania lub podgrzewania wody na tańszy prąd raczej nie mają co liczyć, bowiem zużycie na założonym przez rząd poziomie 2000 kWh rocznie jest w ich przypadku zupełnie nierealne.