Katowice, dnia 13 marca 2018 roku

 

LIST OTWARTY DO

Prezes Rady Ministrów

 Pana Mateusza Morawieckiego

Szanowny Panie Premierze,

jako Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, zdecydowaliśmy skierować niniejsze pismo bezpośrednio na ręce Pana Premiera, aby przedstawić ryzyka i potencjalne skutki obecnych zmian prawa, związanych z walką ze smogiem, które są wdrażane zarówno na szczeblu krajowym jak i samorządowym. Chcemy przede wszystkim zwrócić uwagę na problem polegający na tym, że Polacy ogrzewający swe gospodarstwa domowe za pomocą węgla już wkrótce nie będą w stanie poradzić sobie z dramatycznym wzrostem kosztów ogrzewania.

W wielu województwach wprowadzono już uchwały antysmogowe, które mają na celu walkę ze smogiem. Ponadto 1 sierpnia 2017 r. sam Pan Premier, będąc jeszcze Ministrem Rozwoju i Finansów, wydał rozporządzenie w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. Obecnie, procedowana jest nowelizacja ustawy o jakości paliw. Z analizy treści powyższych dokumentów wynika, że zostały one opracowane na prędce, bez analizy negatywnych skutków ekonomicznych jakie przyniosą dla społeczeństwa. Oczywistym jest, że w wyniku wprowadzanych zmian w prawie, koszt samego tylko zakupu kotła wzrośnie 5-8 krotnie z obecnych ok 2 tyś. zł za kocioł pozaklasowy do 10-15 tyś. za kocioł 5 klasy/ecodesign, a to dopiero początek wydatków, dlatego, że z reguły wymiana kotła na kocioł 5 klasy lub ecodesign wymaga nowego wkładu kominowego, a często także dostosowania lub wymiany całej instalacji grzewczej. Wzrost kosztu zakupu paliwa węglowego szacujemy na 30-50% co jest wzrostem niebagatelnym, szczególnie, że z węgla który jest najtańszym paliwem na rynku korzysta również najbardziej wrażliwa ekonomicznie część społeczeństwa. Jednocześnie zarówno na szczeblu krajowym jak i samorządowym nie wprowadzono żadnych gwarancji dofinansowania wymiany kotłów, czy lepszych paliw dla najuboższych.

Bezsprzecznie życie i zdrowie ludzkie jest najwyższą wartością, którą prawo winno chronić. Jako członkowie Izby i obywatele, przychylamy się również do stanowiska, zgodnie z którym należy podjąć niezbędne i skuteczne działania w walce ze smogiem. Nie możemy pozostać jednak obojętni wobec faktu, że obecnie wdrażane rozwiązania prawne, mające na celu zwalczanie smogu, są działaniami które prawdopodobnie nie przyniosą zakładanego skutku, a ponadto ich wprowadzenie doprowadzi do zwiększenia i tak licznej już grupy obywateli, którzy popadli w ubóstwo energetyczne.

Jak wynika z badań, na ubóstwo energetyczne wpływ mają zasadniczo trzy czynniki: wysoki koszt energii, niska efektywność energetyczna budynku oraz niski dochód gospodarstwa domowego. Szczegółowe badania w tym zakresie w ostatnim czasie (wrzesień 2017r.) przeprowadziła firma Kantar TNS S.A. na zlecenie Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, których wynik przedkłada się w załączeniu do niniejszego pisma. Z badań tych wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przed przeprowadzeniem badania, Polacy którzy wykorzystują węgiel do ogrzewania swoich gospodarstw, wydali na zakup węgla średnio 2.534 zł. Wydatki te stanowią przeciętnie ok. 11% dochodów ich gospodarstw domowych. Badania wykazały również, że 31% gospodarstw domowych wydaje co najmniej 10% swoich dochodów na zakup węgla. Osoby korzystające z węgla na potrzeby gospodarstwa domowego, w zdecydowanej większości bo aż 72% badanych, spodziewają się wzrostu wydatków na zakup węgla z uwagi na wprowadzane obecnie przepisy prawne, w tym w szczególności z uwagi na wojewódzkie uchwały antysmogowe. Spodziewany (naszym zdaniem mocno niedoszacowany) wzrost wydatków wynosi około 15% kosztów. Wzrost wydatków na zakup węgla spowoduje zatem, że blisko o 10% (tj. o około 200 tysięcy gospodarstw) wzrośnie liczba gospodarstw domowych pozostających w ubóstwie energetycznym. Skupiając się na średnich, nie wolno nam pominąć najbiedniejszego końca spektrum osób ogrzewających się węglem. Otóż, 10% spośród gospodarstw ogrzewających się węglem wydaje ponad 20% swego budżetu domowego na zakup węgla. Mowa  o około 1 milionie Polaków, którzy nie będą w stanie znieść nawet najmniejszego wzrostu kosztów ogrzewania. Przyjęło się mówić, że w wyniku wprowadzanej legislacji, węgiel podrożeje średnio o 30-50%. Pierwszą fazę wzrostu cen mamy już za sobą. Jednakże, opierając się na średnich, tracimy z widoku najuboższych. Można bowiem pokusić się o założenie, że najubożsi korzystali z najtańszych dotychczas paliw – węgla brunatnego, który kupowali za około 300-450zł/t i mułów czy flotokoncentratów, które kupowali za 150-250 zł/t. Uchwały antysmogowe w części województw, a wkrótce Normy Jakości dla Węgla w całym kraju, wyeliminują te paliwa. Kolejną najtańszą alternatywą dla najuboższych będą więc wysokokaloryczne miały węglowe, których cena detaliczna zaczyna się od 600zł/t, a i te są wyeliminowane przez zapisy uchwał antysmogowych w wielu województwach. W rezultacie koszt zakupu węgla dla najuboższych nawet biorąc pod uwagę mniejsze zużycie droższego paliwa ze względu na wyższą kaloryczność, wzrośnie nawet trzykrotnie. Nie jest naszym celem bronić najgorszej jakości paliw węglowych, jednakże pragniemy zwrócić uwagę na dramaty, jakie za chwilę będą rozgrywać się w wielu Polskich domach w rezultacie reakcyjnej polityki antysmogowej.

Należy wskazać, że znaczna część gospodarstw domowych w Polsce, ogrzewa swój dom najtańszym paliwem jakim jest węgiel. Średnie wydatki na energię dla 4-osobowego gospodarstwa domowego w Polsce to 1.370 EUR, w zestawieniu z kwotą średnio 2.840 EUR jaką w całej Unii Europejskiej wydaje się na ciepło i energię. Średnie dochody dla takiego gospodarstwa domowego w Polsce to ok. 14,8 tyś. EUR wobec 47,5 tyś. EUR średnio w EU. Polacy średnio już teraz wydają na ciepło i energię 12% swego budżetu domowego, wobec 6% średnio w UE. Gospodarstwa wydające na ciepło i energię powyżej 10% budżetu w większości krajów  UE klasyfikowane są jako ubogie energetycznie, przez co kwalifikowane są do wsparcia finansowego ze strony państwa.

Ignorowanie kosztów jaki zmiany w prawie wywołają po stronie społeczeństwa, należy zestawić z następującymi kluczowymi punktami, które definiują wyjściowe uwarunkowania ekonomiczne społeczeństwa, które będzie musiało samo unieść finansowy ciężar walki ze smogiem:

  • Szacunkowo około 40% – 50% obywateli nie dysponuje żadnymi oszczędnościami, stąd nie mają środków na pokrycie wymiany kotłów, w tym również w ramach dotacji, które są dotacjami zwrotnymi lub w ramach których wpierw obywatel musi dokonać wymiany, aby móc starać się o dotację.
  • Średnie wynagrodzenie w Polsce to 2500 zł netto miesięcznie w sektorze przedsiębiorstw  (bez mikroprzedsiębiorstw, gdzie wynagrodzenia są niższe ze względu na niską produktywność). Polaków zatem nie stać na samodzielny zakup i wymianę kotłów oraz termomodernizację, jak również nie stać ich będzie na zwiększenie kosztów ogrzewania na przyszłość, co należy zaznaczyć, będzie sytuacją stałą, a nie przejściową.
  • W 2017 roku liczba emerytów i rencistów wyniosła 9 mln. Średnia osiąganych przez nich świadczeń (rent i emerytur) to 1600 zł netto. Jak zatem osoby starsze, seniorzy których Rząd miał w szczególności chronić i wziąć w opiekę, poradzą sobie z tak diametralnym wzrostem kosztów ogrzewania, a przede wszystkim z obowiązkiem wymiany kotłów na nowe?
  • Według szacunków około 3,5 mln domów jednorodzinnych (co stanowi około 70% wszystkich domów jednorodzinnych w Polsce) powstała przed 1989 rokiem. Stąd zakładać należy, że taka liczba domów wymagać będzie wymiany kotłów lub/i termomodernizacji.
  • Szacuje się, że termomodernizacja i wymiana kotłów w 3,5 mln domów, kosztować będzie łącznie około 350 mld złotych, gdyż jednostkowe koszty wymiany kotła i termomodernizacji, wyniosą od 50 tys. do 100 tys. zł.
  • Średnia wieku w Polsce wzrasta, stąd należy zakładać że średnie świadczenia emerytalno-rentowe będą maleć. Obecnie przeprowadzane zmiany w zakresie ogrzewania gospodarstw domowych, w ogóle nie przewidują skutków długofalowych, a przede wszystkim kosztów jakie poniesie polskie społeczeństwo.
  • Należy mieć na uwadze, że koszty ogrzewania sieciowego i gazowego, do którego Rząd zdaje się chce usilnie przekonywać kosztem branży węglowej, będą systematycznie rosnąć.

 

Patrząc na wyżej wskazane działania i rządowy plan walki ze smogiem, należy zadać sobie pytanie, które z zaplanowanych przez Rząd działań nie rodzą dla obywateli dodatkowych kosztów. Niewątpliwie do chwili obecnej Rząd wprowadzał lub zezwalał (województwom) na wprowadzenie rozwiązań generujących dla obywateli bardzo wysokie koszty. Szczególnie dotkliwe dla społeczeństwa są działania wdrażane jako pierwsze tj. wprowadzenie parametrów kotłów oraz planowane wprowadzenie standardów jakości paliw. Rada Ministrów nie wdrożyła natomiast żadnych działań w odniesieniu do walki z ubóstwem energetycznym lub innych działań, które chociażby w części ułatwiły obywatelom dostosowanie się do obecnie wprowadzanych rygorystycznych przepisów prawnych, takich jak dopłaty do wymiany kotłów, czy dopłaty do zakupu paliwa dla najuboższych. Jednocześnie z planów rządu wynika, że wszystkie obecne działania nakierowane  są na promocję i wspieranie innych sektorów i rodzajów paliw, poza węglem.

Dalsze podejmowanie tego rodzaju działań, doprowadzi do osłabienia węgla na rynku i zmarginalizowania jego znaczenia dla branży i samych klientów, a przez to powolnego wypierania i wygaszania branży węglowej z sektora komunalno-bytowego. Powyższe potwierdzają ostatnie wystąpienia Ministra Środowiska Pana Henryka Kowalczyka, który oficjalnie i stanowczo wskazuje, że węgiel powinien zniknąć z sektora komunalno-bytowego,  a zastąpiony powinien być ogrzewaniem systemowym jak gaz czy prąd. Obecne realia ekonomiczne i sytuacja w Polsce w zakresie stosowanych rodzajów systemów ogrzewania, nie pozwalają jednak na odejście od węgla  w sektorze komunalno-bytowym. Takie posunięcie doprowadziłoby do licznych protestów i wpędzenia znacznej grupy obywateli w głębokie i trwałe ubóstwo energetyczne. Warto przy tym zauważyć, że węgle opałowe przeznaczone dla sektora komunalno-bytowego stanowią około 20% wydobycia krajowego górnictwa  co ze względu na ich relatywnie wysoką cenę przekłada się na około 30% jego przychodów.  Zatem marginalizacja sektora węgla opałowego doprowadzi do sytuacji, w której krajowe górnictwo będzie trwale nierentowne.

Pragniemy wskazać, że uchwały podjęte przez sejmiki wojewódzkie całkowicie hamują, a wręcz stają się barierą dla rozwoju innowacyjności w branży grzewczej. Jak wynika z przepisów uchwał oraz rozporządzenia, dopuszczonymi do użytku na przyszłość, jak również dozwolonymi do zainstalowania w ramach obowiązkowych wymian kotłów, będą jedynie instalacje spełniające normy klasy 5 lub Ekoprojektu. Nie bierze się zatem pod uwagę faktu, że różne podmioty i instytucje działające w Polsce, opracowały skuteczne rozwiązania techniczne (wynalazki podlegające opatentowaniu), które w połączeniu z kotłami pozaklasowymi lub klasy 3 i 4, skutkują obniżeniem emisji, niejednokrotnie nawet poniżej standardów kotłów klasy 5 i Ekoprojektu.

Jednym z takich rozwiązań jest elektrofiltr kominowy stworzony, opatentowany i produkowany  przy współudziale Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz spółki z udziałem Skarbu Państwa – Grupy CZH S.A. w Katowicach, którą Szanowny Pan Premier miał okazję odwiedzić w 2017 roku. Wyjaśnić należy, że jak wskazuje spółka CZH S.A., „elektrofiltr kominowy to urządzenie odpylające o niewielkich gabarytach montowane w układzie odprowadzania spalin, które może z powodzeniem ograniczyć emisję pyłu oraz toksycznych zanieczyszczeń. Działanie urządzenia opiera się na wytworzeniu wysokiego napięcia (przy niskim, bezpiecznym natężeniu prądu) na elektrodzie umieszczonej w strumieniu spalin. Ładunki elektryczne przekazane drobinom pyłu sprawiają, że pył przyciągany jest do ścianek urządzenia, gdzie dzięki sile elektrostatycznej zostaje trawle osadzony.”

Drugim przykładem wynalazku ograniczającego swoim działaniem emisję, jest produkt firmy EKO-WERY Teresa Strzelczyk z Kwidzynia, w postaci opatentowanego palnika do spalania dymu. Jak wskazuje w/w firma w swojej ofercie „Palnik do spalania dymu firmy „Wery” to bardzo ekonomiczne rozwiązanie, nadające się do zastosowania w większości tradycyjnych pieców zainstalowanych w naszych domach. Instalacja palnika to jednorazowy koszt rzędu kilkuset złotych, który przynosi nawet do 40% oszczędności na kosztach opału. Innowacyjność rozwiązania polega na „podniesieniu sprawności grzewczej typowego pieca, poprzez wykorzystanie zjawiska pirolizy, kojarzonego dotychczas z wielkimi elektrociepłowniami.”

Kolejnym produktem, który mógłby znacząco wpłynąć na obniżenie emisji, lecz nie został dopuszczony do instalacji przez obecnie wprowadzane regulacje prawne, to kocioł polskiej firmy MARCIN NYKIEL MPM PROJEKT z Roźwienicy, która opracowała i uzyskała certyfikat 5 klasy na kocioł grzewczy MPM DS. 14,  który jest kotłem na paliwa stałe z ręcznym załadunkiem.

Podkreślić należy, że mimo iż wszystkie wyżej opisane produkty ograniczają emisję i osiągają poziomy zgodne z kotłami 5 klasy lub Ekoprojektu, według przepisów uchwał antysmogowych oraz rozporządzenia, nie będą mogły być instalowane i eksploatowane, gdyż jedyną dopuszczalną formą według obecnych przepisów, jest całościowa wymiana kotłów na nowe, które nie mogą posiadać rusztu awaryjnego i obsługi ręcznej. Z tego też powodu, wyżej wskazane produkty nie są objęte programem dofinansowania mimo że, za dużo niższe nakłady finansowe, z ich udziałem można byłoby osiągnąć ten sam efekt ekologiczny walki ze smogiem. Najważniejszy jest jednak fakt, że użycie wyżej wskazanych rozwiązań (wynalazków), które nie są tak drogie jak nowe kotły 5 klasy i Ekoprojekt, nie tylko wpłyną na obniżenie kosztów modernizacji instalacji centralnego ogrzewania, ale przede wszystkim nie będą skutkowały koniecznością zmiany stosowanego paliwa i nie spowodują wzrostu opłat za ogrzewanie dla użytkowników kotłów na paliwa stałe.

Mając na względzie wyżej wskazane okoliczności, w pierwszej kolejności oczekujemy zaostrzenia kar za spalanie śmieci oraz skutecznego ścigania i egzekwowania zakazów obowiązujących w tym zakresie.

Jednocześnie oczekujemy zaprzestania prowadzenia polityki antysmogowej, która godzi i zmierza (chociażby nieintencjonalnie) do powolnego wypierania i wygaszania branży węglowej z sektora komunalno-bytowego. Liczymy na zweryfikowanie i zmianę obecnie prowadzonej polityki i działań związanych z branżą węglową oraz walką ze smogiem, tak aby nie doprowadzić do znacznego wzrostu cen węgla  oraz zmarginalizowania tego paliwa, przez zniechęcenie klientów do korzystania z niego.

W ocenie Izby i społeczeństwa, w pierwszej kolejności należy wycofać upoważnienie do wydawania uchwał antysmogowych i uchylić te uchwały, które już zostały wprowadzone, a w ich miejsce stworzyć ogólnokrajowe, systemowe, kompleksowe i proporcjonalne rozwiązania prawne, rangi ustawowej, tak aby naprawić istniejący obecnie dualizm prawny i niejasności przepisów. Obecnie bowiem, przez udzielenie upoważnienia województwom do wprowadzenia samodzielnych rozwiązań w tak poważnej materii, która jest materią rangi ustawowej, powstała w kraju sytuacja, w której w tym samym temacie i sferze prawnej, a przede wszystkim w tożsamej materii dotykającej każdego obywatela, posiadamy nie tylko dualizm prawny, ale zupełną niejednolitość prawną. Podkreślić wyraźnie należy, że przepisy krajowe zawarte w treści rozporządzenia o kotłach na paliwa stałe oraz przepisy projektowanej nowelizacji ustawy o jakości paliw, są sprzeczne z przepisami poszczególnych uchwał antysmogowych. Powstaje zatem pytanie, jak obywatel ma się zachować w obliczu takiej niejednolitości przepisów, który przepis traktować jako ważniejszy, a przez to wiążący. Zaistniała zatem sytuacja jest niedopuszczalna w państwie prawa i musi być natychmiast usunięta.

Ponadto obecne działania rządu na szczeblu krajowym, muszą przybrać postać konkretnej, prostej w swej konstrukcji, realnej i znacznej pomocy finansowej Państwa dla najuboższej grupy społeczeństwa, przyznawanej w pierwszej kolejności nie na termomodernizację, ale na cele zaopatrzenia tych kotłów, które można w elektrofiltry lub inne rozwiązania techniczne obniżające poziom emisji, a w pozostałej części na cele wymiany kotłów przestarzałych, w których tego rodzaju rozwiązania techniczne, nie mogą być zastosowane.

W drugiej kolejności, rząd powinien uruchomić dopłaty do paliwa, tak aby najubożsi obywatele mogli zakupić dobrej jakości węgiel do kotłów które, obecnie posiadają oraz do nowo wymienionych ekologicznych kotłów. Brak tego rodzaju pomocy finansowej spowoduje, że nadal w kotłach, w tym również w ekologicznych kotłach, spalane będą paliwa słabej jakości, o parametrach niższych niż zalecane przez producenta, co przyczyniać będzie się do smogu, a w przypadku kotłów 5 klasy i Ekoprojekt, spowoduje emisję porównywalną ze spalaniem tego samego węgla w kotle 3 klasy. W rezultacie poniesione koszty na wymianę kotłów nie przyniosą zamierzonego efektu walki ze smogiem.

Prosimy, aby Szanowny Pan Premier wziął powyższe ostrzeżenia o niebezpieczeństwie pogłębienia ubóstwa energetycznego szczególnie w kontekście Norm Jakości dla Węgla, które w najbliższych dniach będą procedowane. Zaznaczamy raz jeszcze, że obowiązek stosowania droższych paliw czy wymiana urządzeń grzewczych na nowocześniejsze to potężne koszty, którym najbiedniejsi Polacy nie będą w stanie podołać. Ponadto cele, które wszyscy chcą osiągnąć, związane z walką ze smogiem, mogą być osiągnięte jedynie poprzez wprowadzenie działań odgórnych, systemowych, kompleksowych, przemyślanych, a przede wszystkim proporcjonalnych, wykorzystujących najnowsze wynalazki i osiągniecia techniczne.

Z poważaniem,

Łukasz Horbacz

Prezes IGSPW