Drugie dno smogu: ubóstwo energetyczne

Kilka milionów Polaków marznie zimą w swoich domach. Marzną „niewidzialni”, bo nie da się na nich zarobić a państwo dopiero zaczyna ich zauważać. Marzną w milczeniu, bo nie mają swojego lobby, które by o nich w mediach mówiło. Dlatego o ubóstwie energetycznym niewielu słyszało, choć tak wielu codziennie go doświadcza.