Choć ceny gazu dopiero co wystrzeliły w przysłowiowy kosmos, to widmo kolejnych, znacznych podwyżek już wisi na horyzoncie!

Ministerstwo Aktywów Państwowych w założeniach projektu ustawy dotyczącego ochrony odbiorców gazu napisało wprost, że „ceny gazu pozostają na bardzo wysokim poziomie i jest duże prawdopodobieństwo ponownych wzrostów i utrzymania się ich w kolejnych latach”.

Jeśli myśleliście Państwo, że po kilku znaczących podwyżkach cen gazu w 2021 roku oraz drastycznej podwyżce z początku 2022 roku ceny gazu choć na chwilę się ustabilizują to mamy złą wiadomość…

Proszę zapiąć pasy i mocno się trzymać, bo ostra jazda dopiero się zacznie…

Od stycznia 2022 odbiorcy indywidualni w Polsce zapłacą za gaz średnio o 54% więcej. Podwyżki cen dla konsumentów są jednak niczym w porównaniu do tego jakie rachunki zobaczyło już wielu przedsiębiorców w kraju, bo te potrafią być wyższe nawet o 300%!

54% dla przeciętnego „Kowalskiego” to już bardzo dużo, ale tak naprawdę, to dopiero mała część podwyżek jakie rozłożono na kolejne miesiące i lata, bowiem gaz na rynku hurtowym tylko w 2021 roku podrożał o kilkaset procent.

Dodatkowo, już za 2 lata – w 2024 roku ceny gazu dla odbiorców indywidualnych mają zostać uwolnione, gdyż zgodnie z unijnymi regulacjami mają zniknąć zupełnie taryfy dla gospodarstw domowych, a wtedy możemy spodziewać się kolejnych naprawdę drastycznych podwyżek.

Gospodarstwa domowe, które wykorzystują gaz wyłącznie do przygotowania potraw te podwyżki jeszcze udźwigną, ale gospodarstwa, które wykorzystują gaz do ogrzewania, już w tym roku dostaną naprawdę mocno po kieszeni i zapłacą więcej o nawet kilka tysięcy złotych.

Kolejne lata zapowiadają się niestety jeszcze gorzej, bo kilkuset procentowe wzrosty cen gazu prędzej czy później zostaną przerzucone na wszystkich odbiorców.

Jeśli zastanawialiście się Państwo dlaczego od mniej więcej 2017 roku na wszelkie sposoby walczono z węglem, drewnem i wszelkimi paliwami alternatywnymi dla gazu, to dzisiaj już wiecie dlaczego.

Jeśli zastanawiało Państwa, dlaczego kolejne województwa wprowadzają pod namową „ekologów” i aktywistów antysmogowych uchwały antysmogowe blokujące nawet najnowocześniejsze, niskoemisyjne kotły węglowe i pelletowe, wymuszając prawnie ogrzewanie gazowe, to dzisiaj już wiecie dlaczego.

Przestrzegaliśmy przed tym od dawna! Dziesiątki razy ostrzegaliśmy, że zmuszanie Polaków do ogrzewania gazem jest zakładaniem im pętli na szyję. Tą pętle dało sobie nałożyć naprawdę wielu naszych rodaków i właśnie zaczęła się ona zaciskać…

Apelowaliśmy do rządu i samorządów, aby nie robili tego błędu, wskazywaliśmy na takie kraje jak Niemcy, Austria, Włochy czy Francja, gdzie nowoczesne źródła ogrzewania na paliwa stałe zastępują sukcesywnie ogrzewanie gazowe, przy udziale wysokich dotacji państwowych. U nas jednak wybrano zupełnie odwrotne podejście i faworyzując ogrzewanie gazowe zablokowano prawnie najpierw produkcję, a potem użytkowanie wszelkich tańszych od gazu źródeł ciepła, nawet tych, które z powodzeniem wykorzystuje niemal cała Europa Zachodnia.

Rząd i samorządy nie chciały jednak nas słuchać, wolały doradztwo alarmów smogowych i różnych innych fundacji i organizacji rzekomo ekologicznych, które zawzięcie od samego początku namawiały samorząd po samorządzie do faworyzowania gazu w lokalnych uchwałach.

Jeśli więc zastanawialiście się Państwo, czemu przez ostatnie lata tak intensywnie to robiono, to dzisiaj już wiecie dlaczego!