Kolejne badania naukowe podważają wiarygodność środowisk antysmogowych, a Rząd milczy i pozwala, aby kolejne polskie branże upadały, a miliony Polaków zmuszano do niebotycznych wydatków na ogrzewanie.

Środowiska antysmogowe w Polsce przyzwyczaiły nas już do tego, że w swojej walce (rzekomo o czystsze powietrze) posuwają się bardzo często do różnego rodzaju manipulacji, a często także bezczelnych kłamstw.

Aktywiści po cichu liczą na to, że nikt nie zweryfikuje podawanych przez nich rewelacji lub, że zrobi to już po tym jak zdążą one narobić medialnego szumu i osiągnąć zamierzone cele.

Niestety bardzo często tak właśnie jest – zanim prawda wyjdzie na jaw, kłamstwo zdąży już zebrać swoje żniwo.

Główne cele środowisk antysmogowych? Bynajmniej nie czyste powietrze…

Celem nadrzędnym jest całkowita eliminacja urządzeń (w ogromnej większości polskich) zasilanych paliwami stałymi (węglem, drewnem, pelletem, brykietami itd.), także tych zgodnych z najbardziej restrykcyjnymi normami emisyjnymi w Europie, aby w ich miejsce promować urządzenia (w ogromnej większości zagraniczne) w postaci kotłów gazowych, pomp ciepła, paneli fotowoltaicznych itp.

Twarde naukowe dane i tysiące poważnych badań nie mają dla środowisk antysmogowych żadnego znaczenia, bowiem cel nadrzędny (patrz wyżej) z badaniami tymi koliduje.

Tak było np. zupełnie niedawno z ekogroszkiem, gdzie na podstawie jednego badania „poligonowego”, próbowano podważyć dziesiątki poważnych badań państwowych instytutów badawczych i akredytowanych przez PCA laboratoriów, które wielokrotnie udowodniły proekologiczne właściwości ekogroszku.

Tak było również z kominkami, w które środowiska antysmogowe uderzyły w styczniu zeszłego roku w publikacji pt. „Program PAS dla czystego powietrza w Polsce”, gdzie podano, że do obrotu trafiają kominki emitujące od 1350 do 2180 mg pyłu na m3.

Do publikacji tej odnieśli się później eksperci ze świata nauki – dr. inż. Krystyna Kubica oraz dr hab. inż. Robert Kubica, którzy zażądali sprostowania nieprawdziwych treści.

Najnowsze badania przeprowadzone przez akredytowane przez PCA laboratorium na zlecenie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Kominki i Piece” (OKSP) potwierdziły kilkadziesiąt razy niższą emisyjność nowoczesnych kominków od danych podawanych przez środowiska antysmogowe.

Testy przeprowadzone w warunkach terenowych wykazały, że w stosunku do przestarzałych urządzeń grzewczych (na jakie w swojej publikacji powoływał się Polski Alarm Smogowy) emisje rzeczywiste są niższe o:

Ponad 98% w przypadku pyłu

Ponad 99% w przypadku WWA

99% w przypadku benzo(a)pirenu

Ponad 75% w przypadku lotnych związków organicznych.

Porównując wartości zmierzone nawet do przyjmowanych oficjalnie dla nowoczesnych urządzeń, redukcja wynosi:

>80% dla pyłu
>90% dla WWA

>95% dla benzo(a)pirenu

To już nie pierwszy i z całą pewnością nie ostatni raz, gdy poważne i oficjalne badania naukowe wykonywane czy to przez akredytowane laboratoria, czy przez państwowe instytuty badawcze podważają zupełnie wiarygodność tez głoszonych przez środowiska antysmogowe.

Pytamy więc – jak długo jeszcze Rząd Polski zamierza tolerować sytuację, w której finansowane zza granicy organizacje będą kłamstwami i manipulacjami kształtować prawo lokalne w Polsce i uderzać w liczne polskie branże oraz kieszenie milionów Polaków?

Dlaczego Rząd i samorządy lokalne ignorują zupełnie dorobek naukowy krajowych instytutów naukowo-badawczych, zajmujących się spalaniem paliw stałych – kopalnych i stałych biopaliw już od lat 90-tych ubiegłego stulecia?

Dlaczego do konsultacji lokalnych uchwał antysmogowych nie zaprasza się ekspertów z KOBIZE (IOS), lub ICHPW, a zaprasza się aktywistów z PAS, KAS itp.?

Co z zapowiadanym przez Ministerstwo Środowiska (już ponad rok temu) utworzeniem grupy roboczej, której zadaniem miało być doprecyzowanie zasad jawności działania organizacji proekologicznych???

Wiemy, że nasz profil regularnie odwiedzają Panowie Posłowie i Panie Posłanki i liczymy, że zrobicie Państwo to co obiecaliście Państwo robić w swoim ślubowaniu poselskim – (…) strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli (…).

Najwyższa już pora drodzy Państwo!